wtorek, 19 czerwca 2012

Plotki


Każda z nas nie raz pewnie spotkała się ze śmiesznymi i bardzo dziwnymi informacjami na swój temat. Najczęściej takowe dotyczą życia gwiazd jednak nie zawsze :) Nie raz pewnie czułyście się jak gwiazdy słysząc wyssane z palca nowinki na swój temat. Zastanawiałyście się dlaczego tak jest? Źródło tego tkwi w czysto ukrytej zazdrości, najczęściej dziewczyn. Faceci są tacy, że lubią plotkować między sobą, ale nigdy niczego nie wymyślają i nie robią po złości. Natomiast baby są zwierzętami okropnymi, które za wszelką cenę chcą wbić innej szpileczkę. Moje drogie prawie zawsze te plotki rozsiewają nasze pseudo przyjaciółki, które mając wiele informacji o nas miksują je w papkę bzdur. Papka czym głupsza tym bardziej jadowita i kąśliwa.
Najczęściej takie dziewczyny są zakompleksione i poprzez plotki na kogoś temat same w ten sposób się dowartościowują. Przestają myśleć o swoich kompleksach śmiejąc się za czyimiś plecami.
Ja spotkałam się z takim czymś, że dziewczyna nie dość, że gadała głupoty na mój temat to jeszcze tworzyła fikcyjne konta na nk czy gg i pisała do mnie lub do mojego chłopaka, że on mnie zdradza itp. Była tak zaangażowana, że nawet kupowała prezenty mojemu tylko po to, żebym była zazdrosna. Widocznie miała za dużo pieniędzy i nie wiedziała co z nimi zrobić. Jest tak dlatego, że sama sobie nie zarobiła, a rodzice jej dawali kasę więc nie umiała szanować pieniądza. Sama jak by się pomęczyła by coś zarobić to by nie wydawała pieniędzy na głupoty :)
Jest to bardzo żałosne i szkoda mi takich kobiet(dziewczynek?), nie umieją same sobie poradzić z własnymi problemami dlatego robią je innym.
Najlepszą obroną nie jest w cale atak, gdyż po co zniżać się do poziomu głupszego od siebie ;) Jeżeli taka osoba jest wredną suką i tak jej to nie ruszy, a nawet rozbawi po co więc sobie psuć krew. Pan Bóg może nierychliwy, ale sprawiedliwy. Zawsze zło powraca podwójnie do takiej osoby. Po co się męczyć sama dozna kiedyś tego samego.
Słowa Juliana Tuwima są tutaj udanym i trafionym komunikatem dla takich osób.
Dedykuje więc każdej wrednej babie, a szczególnie jednej Katarzynie, której intelektualna pseudo zupa uderzyła do głowy ;)
Niedorżnięte megiery ( szczególnie Ty moja jedyna) to dla was ;)

Jesteśmy szczęśliwe i życzymy tego wam, hałaśliwe pokraki, abyście wy doznały szczęścia w tedy nie będziecie miały czasu na wymyślanie plot, a zajmiecie się tym co potrzeba. Własnym życiem czyli mężami i narzeczonymi z przymusu i waszymi późniejszymi potomkami( oby jak najgorszymi).

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Nie wiem kogo wybrać

Help Love,
Jestem z moim narzeczonym dwa lata. Jesteśmy zaręczeni już 16 miesięcy jednak ja zaczynam się już czuć jak kura domowa. Ponadto mój narzeczonych obserwuje każdy mój krok! Idę do pracy, a on wydzwania do mnie. Kiedyś spotykaliśmy się na przystanku jadąc do pracy teraz , gdy jesteśmy razem sama nie mogę iść na przystanek, aby ktoś czasem nie gapił się na mnie lub mnie nie zaczepiał. Czuję się jak dziecko. Jeśli jestem uśmiechnięta on musi wiedzieć dlaczego(sprawdza czy nie mam romansu!). Kocham go bardzo, ale nie wie czy on jest osobą, z którą chcę spędzić resztę swojego życia. Ostatnio poznałam mężczyznę, który jest starszy ode mnie o 6 lat, ale bardzo mu się spodobałam. Daje mi różne prezenty: kwiaty, czekoladki, misie. Zaczęliśmy się spotykać, nawet się z nim przespałam. Mówi, że mnie bardzo lubi i chce ze mną być. Nie chcę trwać w kłamstwie, ale nie wiem co mam teraz zrobić. 

Zakłopotana 30 

Droga "Zakłopotana 30" myślę, że znasz odpowiedź na swoje pytanie i wiesz dobrze, że tak naprawdę żadne z was nie jest gotowe do małżeństwa. Sam fakt, że zdradzasz go w podczas narzeczeństwa czyli w czasie kiedy ludzie starają się być najbardziej wierni to bardzo zły znak. Ja na Twoim miejscu jeżeli miałabym dokąd pójść to spakowałabym się i powiedziała mu, że nie jestem gotowa jak na razie do takiego typu zobowiązań i muszę przemyśleć wszystko w samotności. Proszę nie zapominać, że ludzie zmieniają się od dwudziestego roku życia i za parę lat mogą być zupełnie innymi osobami.
Powinnaś się naprawdę zastanowić czy chcesz wziąć ślub. Jeżeli będziesz nadal ze swoim narzeczonym to będziesz ciągle czuła się winna, ponadto zaczęłaś coś czuć do tego drugiego mężczyzny. Poza tym zaborczość twojego faceta nie jest zdrowa! Czujesz się przy nim jak stara gospodyni domowa, a tak nie powinno być. Nie wróży wam to udanej przyszłości razem. Powinnaś sobie zrobić przerwę w  tym wszystkim, udać się na jakieś krótkie wakacje i przemyśleć to wszystko w spokoju.
Powodzenia Help Love

wtorek, 27 grudnia 2011

Młodzieńcza miłość czy niebezpieczna obsesja? Przemoc wśród nastolatków, młodzieży

Emocjonalna inwestycja związek  dla nastolatków jest bardzo wielkim wydarzeniem. Jednak młodzieńcze zauroczenie może zakończyć się nie tylko brakiem snu i koszmarami w nocy, ale także problemem dla całej rodziny. Obsesyjni, gwałtowni, zaborczy i nadmiernie zazdrośni chłopcy w połączeniu z nastoletnimi dziewczętami mogą stworzyć zabójczą kombinację.


Faktem jest to, że twoja córka będąc w toksycznym związku może ci o tym nie powiedzieć, ukrywać całą sprawę przed tobą. Ponadto tacy chłopcy zazwyczaj są tzw. "cichą wodą" mogą być mili, uroczy, uprzejmi.
Zamiast patrzeć na jej chłopaka zacznij obserwować córkę, jej zmiany w zachowaniu. Jeżeli istnieje problem to nie będzie wyraźnych znaków ostrzegawczych na początku.
Przypatrz się swojej córce  i jej zachowaniu i uchwyć wskazówki, które pomogą ci ochronić córkę.

Niektóre ze znaków ostrzegawczych, które pomogą ci zauważyć, że twoja córka  bądź przyjaciółka jest w toksycznym, nastoletnim związku:

- izolowanie się od przyjaciół, rodziny
- zmiana stylu bycia, ubierania się
- nagła lub zwiększająca się utrata własnej wartości, zaufania
- problem z samodzielnym podejmowaniem decyzji
- zaczyna używać używek, np. narkotyków, alkoholu, papierosów
- brak realistycznej oceny otoczenia

Jeżeli rozpoznasz takie objawy u swojej córki to nie czekaj, aż sama przyjdzie do ciebie. Zacznij działać. Skontaktuj się z lekarzem, z pomocą społeczną lub policją, aby udzieliły ci informacji o ośrodkach, które pomogły by twojemu dziecku. Nie popełnij błędu myśląc, że takiego typu pomoc jest tylko dla rodzin patologicznych. Są tam również ludzie, którzy pomagają nastolatką dotkniętym fizycznie, psychicznie lub seksualnie. Nie bądź obojętny pomóż swojemu dziecku!

Czy mój chłopak jest gejem?

Droga HL
Przyłapałam ostatnio swojego męża na oglądaniu pornograficznych filmów w internecie z udziałem samych mężczyzn. Tłumaczył się, że był tylko ciekawy i oglądał to tylko ze dwa razy. Zanim to się stało rzadko ostatnimi czasy uprawialiśmy seks i mało ze sobą spędzaliśmy czasu. Jesteśmy razem od dwóch lat i obawiam się, że jest on po prostu gejem. Rozstaliśmy się ostatnio przez tą awanturę, mieszkam u koleżanki... rozmawiamy ze sobą codziennie przez telefon. Strasznie mi go brakuje, ale boje się do niego wrócić by znów nie czuć się przy nim nieswojo.  Mówi mi, że mnie kocha i że mogę mu zaufać, ale ja mu nie umiem zaufać. Co mam zrobić?

Dziękuje Przestraszona

Droga "Przestraszona" oglądanie filmów o jakich Ty pisałaś nie świadczy o tym, że ktoś jest gejem nawet jeśli nie jest to normą u innych facetów
Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji zadaj sobie następujące pytania:
1.Czy jest on Tobą zainteresowany?
2.Czy nie ma za sobą żadnych historii z innymi mężczyznami?
3.Kiedy mówisz mu, że rzadko uprawiacie seks potrafi Ci wyjaśnić dlaczego?
Zastanów się dlaczego mu nie ufasz. Spowodowane jest to tym, że myślisz, ze jest gejem czy po prostu nie ma już między wami chemii? Może on być biseksualny lub po prostu ciekawy, ale zastanów się dlaczego czujesz się źle w tym związku, nieswojo. Może po prostu nie jest to facet dla ciebie.
Powodzenia Help Love

czwartek, 22 grudnia 2011

Jak mogę stwierdzić czy on jest tym jedynym?

Help Love
Jak mogę sprawdzić czy chłopak, którego kocham jest tym jedynym? Jak mam sprawdzić czy chłopak rzeczywiście mnie lubi czy chce tylko jednego? Proszę pomóż mi odnaleźć odpowiedź na te dwie odpowiedzi.
Hipoteza
Droga "Hipotezo" Twoje pytania są bardzo przejrzyste i klarowne jednak bardzo trudno znaleźć na nie właściwą odpowiedź. Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy ktoś jest tym jedynym musi minąć trochę czasu. Czasami spotykamy kogoś zakochujemy się w nim, nie widzimy świata poza tą osobą, a po jakimś czasie zaczyna nam przechodzić. Najsilniejsze związki są oparte na bardzo głębokiej przyjaźni, szacunku i wzajemnego zainteresowania. Jeśli osoba, z którą jesteś to ktoś kogo szanujesz i ona Ciebie szanuje, ktoś kto ma podobne cele życiowe do Twoich, ktoś kogo podziwiasz, z kim można naprawdę serdecznie i od serca porozmawiać może być tym "jedynym". Są to cechy, które powinnaś szukać u osoby, z która chciałabyś dłuższej relacji.
Jeśli myślisz, że ktoś nie jest dla Ciebie powinnaś zadać sobie następujące pytania:
1.Czy dzwoni do Ciebie, kiedy obieca Ci, że to zrobi?
2. Czy Twoim odczuciu jest on uczciwy, godny zaufania?
3. Czy można liczyć na jego pomoc i przyjaźń?
4. Czy powiedział Ci prawdę na temat swojego życia i swoich przeszłych związków?
5. Czy pochodzi z rodziny mającej zdrowe relacje?
6. Czy dobrze postępuje w swoim życiu, w pracy i w innych relacjach?

Jeżeli z godnością odpowiesz sobie na te wszystkie pytania to masz większą szansę, że osoba, z która próbujesz się związać nie jest żadnym oszustem lub graczem.
Powodzenia Help Love

środa, 21 grudnia 2011

On nie chce uprawiać ze mną seksu

Help Love
Mój chłopak nie wydaje się zainteresowany seksem ze mną. Spotykaliśmy się przez 8 miesięcy po czym wyjechał  do pracy za granicę. Ostatnio wpadł do mnie na 3 tygodnie z wizytą. Spaliśmy w jednym łóżku,ale między nami do niczego nie doszło! Kilka razy próbowałam go namówić, ale za każdym razem mówił mi, że nie jest w nastroju. Przez 3 tygodnie uprawialiśmy seks tylko dwa razy!  Gdy chciałam z nim o tym porozmawiać to uciekł z domu na kilka godzin! Za jakiś czas przyjedzie do mnie znów na dwa tygodnie, nie wiem co robić. Przez telefon to trochę nie wygodnie rozmawiać z nim o tak intymnej sprawie. Naprawdę chciałabym popracować nad tym problemem i coś z nim zrobić. Proszę o pomoc.

Desperatka


Droga "Desperatko" istnieje między wami wiele problemów. Pierwszy to ten, że nie umiecie ze sobą rozmawiać przez 3 tygodnie nie umieliście sobie wyjaśnić tego co Cię nurtowało. Myślę, że jesteś nie szczęśliwa z nim. On nawet nie próbuje porozmawiać z Tobą o całej zaistniałej sytuacji. Wnioskując z jego podejścia do seksualności i intymności widać, że ma pewne problemy seksualne. Oczywiście on jest zbyt przestraszony, aby o tym porozmawiać przecież uciekł! Z lisku wnioskuje, że bardzo Ci na nim zależy, ale czy jesteś gotowa odłożyć swoje potrzeby na bok dla niego?
Rozmowa jest najlepszym sposobem na rozwikłanie waszych problemów, ale tak jak sama pisałaś - przez telefon nie można załatwiać spraw. Powiedz mu, że troszczysz się o to, co on przeżywa, ale także są osoby z potrzebami i poczuciami, które też się liczą. Pamiętaj jeżeli nie będzie chciał z  Tobą współpracować to nie myśl, że zrobiłaś coś źle on po prostu nie ma najwyraźniej w tedy na to ochoty, nie jest gotowy.
Z powodzeniem Help Love



poniedziałek, 19 grudnia 2011

Chce się ze mną całować, ale nie chce ze mną chodzić

Droga Help Love,
Mam 15 lat i widuje się z chłopakiem, który ma 17 lat. Rozmawiamy często przez telefon, byłam nawet u niego w domu dwa razy, wylądowaliśmy nawet w łóżku kilka razy. Nie jestem typem dziewczyny, która pozwoli mu odejść, gdy ją przeleci chodź wydaje się być jak na razie w porządku. Lubie go bardzo wydaje mi się, że on mnie też, ale nie zaprosił mnie ani razu na randkę, nie widzieliśmy się już dwa tygodnie. Mówi mi ciągle, że się zobaczymy, ale jakoś nie wychodzi. Wszyscy mi mówią, że on tylko ze mną pogrywa i nie traktuje mnie poważnie. Nie wiem co mam robić, lubię go bardzo. Wszyscy mi mówią, że on mnie nie lubi, a wtedy on do mnie dzwoni i jest taki słodki dla mnie. O co chodzi???

Całusek

Drogi "Całusku" bardzo fajnie, że go lubisz, ale on po tym co przeszliście powinien jakoś chociaż się zadeklarować. Moim zdaniem powinnaś dać mu do zrozumienia, aby Ciebie szanował bo takim zachowaniem jak na razie tego nie można nazwać. Moim zdaniem powinien wiedzieć, że jeżeli chce się z Tobą spotkać to ok, ale niech traktuje Ciebie jako chwilowej rozrywki. Miej odwagę powiedzieć mu to czego potrzebujesz! Jeżeli ma wobec Ciebie uczciwe zamiary to zrobi to co trzeba.
Powodzenia Help Love

Zazdrosny chłopak

Droga blogowiczko Help Love,
Chodzę z facetem ponad 3 miesiące i bardzo się kochamy. Powiedział mi, że mnie kocha więc wierze w to i mu bardzo ufam! Problem w tym,że on sądzi, że go zdradzam, a to nie prawda! On nie chce mi wierzyć. Za każdym razem, gdy gadam przez telefon on myśli, że rozmawiam z innym facetem!
Nie wiem co robić czuje się naprawdę sfrustrowana. Kocham go z całego serca!! Jesteśmy młodzi bo ja mam 18 lat, a on 20 całe życie przed nami. Daj mi jakąś wskazówkę, radę! Z góry dziękuje.

Katarzyna


Droga Katarzyno zazdrość tak silna to choroba, która stymuluje ludzi szalonych. Pamiętasz historię Otella? Powinnaś mieć ją w szkole średniej, a jak nie to zapraszam do mojego posta o tym - syndrom Otella
Zazdrość Twojego chłopaka nie tylko opiera się na tym co zrobiłaś, ale wiąże się także z jego brakiem pewności siebie i bardzo niziutkiej samooceny. Popracujcie nad tym razem, komplementuj go, doceniaj bardziej jego prace by poczuł się pewniejszy siebie.
 Sama dobrze wiesz, żeby związek był udany musi być zaufanie i szczerość. To są podstawy każdej relacji damsko-męskiej! Powiedz mu prosto w oczy, że jesteś z nim bezwzględnie szczera i kochasz tylko jego. Słowa takie mogą go wesprzeć w walce z tą chorobą. Nie bierz do siebie jego ekscesów zazdrości. Mam nadzieje, że przejrzy na oczy i zobaczy, że tak naprawdę dbasz o niego i go kochasz inaczej nie będziecie długo ze sobą. 
Powodzenia Help Love!


czwartek, 15 grudnia 2011

Prezent od siebie dla dziewczyny

Help Love
Pomóż mi! Co mam kupić swojej dziewczynie, aby wyglądało, że jest ode mnie? Ona chce, aby nasze prezenty były od siebie, a ja nie mam pomysłu....
Anonim
Drogi "Anonimie" dziewczyny uwielbiają prezenty, które wyglądają tak jakbyś włożył w nie dużo wysiłku. Kiedy dajesz dziewczynie taki prezent to są one przeświadczone o tym, że są bardzo ważne dla was facetów skoro zrobiliście coś sami tylko dla nich, podjęliście dla nich wysiłek. Czują się w tedy wyjątkowe i kochane. Taki prezent jest również bardzo oryginalny. Świadczy o tym, że jest on przeznaczony tylko dla jednej osoby. Robiąc taki osobisty prezent dla swojej dziewczyny nie mógłbyś go dać, np. własnej mamie, rozumiesz? Takie prezenty mogą służyć przez długi, długi czas. Moim zdaniem dobrym przykładem takiego podarunku było by coś związanego z fotografią. Zdjęcia są bardzo osobistym prezentem. Daj jej, np. kubek z waszym zdjęciem lub koszulkę do spania lub poduszkę. Zawsze kiedy kładłaby się spać miała by Ciebie przy sobie.
Z takiego typu prezentów są jeszcze albumy, kalendarz z waszymi zdjęciami, ramka cyfrowa, podkładki pod myszki i wiele innych. Naprawdę taki prezent nie kosztuje dużo, a na pewno przypadnie do gustu Twojej miłości! Sam więc postanów co jej dasz.
Powodzenia Help Love

poniedziałek, 28 listopada 2011

Pierwszy raz.

Nie tylko wiele młodych dziewczyn i chłopców, ale jednak i większość dojrzałych osób ma przed sobą swój pierwszy raz. Jest to rzeczą normalną i naturalną, że wiele osób czeka z tym dotąd, aż pozna wartościową osobę, z którą będzie chciała stworzyć związek bądź tudzież rodzinę.
Jeżeli Twój partner nalega, abyś wskoczyła z nim do łóżka powiedz stanowcze NIE! Tylko od Ciebie zależy kiedy ten moment nadejdzie i żadna inna osoba nie może o tym zdecydować. Musisz czuć się ze swoim ciałem dobrze, musisz być go pewna, pewna swojej atrakcyjności i wartości. Nawet jeżeli bardzo kogoś kochasz, a ta osoba nalega, prosi, nie zważaj na to i odmów! Być może czujesz w głębi serca, że ten ktoś nie jest tym jedynym, dlatego podświadomie się wstrzymujesz. Nie chcesz oddać swojego ciała osobie, której nie jesteś pewna. Nie patrz także na swoje towarzystwo, w którym wszyscy mogą być "już po", a ciebie traktują jak trędowatą bo jeszcze tego nie zrobiłaś. Skoro masz takich znajomych tak naprawdę nie są oni tobie bliscy, gdyż wywierają na ciebie presję, czego nie robią prawdziwi przyjaciele. Mogą ci mówić, że seks jest czymś wspaniałym, niesamowitym jednak w rzeczywistości większość dziewczyn/kobiet z niesmakiem wspomina swój pierwszy raz, a dla wielu seks nawet po 20 razie nie jest przyjemny. Wszystko zależy od tego jakiego masz partnera i co was łączy. Jeżeli uczuciem scalającym jest miłość to lepiej nie mogłaś trafić, a lepiej kochać swojego partnera i mieć do niego zaufanie, gdyż seks zawsze wiąże się z ryzykiem, ryzykiem, którego konsekwencją może być nowe życie. Jeżeli osoby są gotowe na seks muszą być także gotowe na jego konsekwencje, a nie potem uciekać czy lamentować bo się wpadło. Jest wiele par na tym świecie, które się zabezpieczały (używało prezerwatyw), ale są i takie, w których partner się nie zabezpieczał (prezerwatywa) a partnerka( tabletki antykoncepcyjne) i wpadli. To jest dopiero pech i cud! Należy o takich rzeczach pamiętać i zawsze mieć w wyobraźni coś więcej!

niedziela, 27 listopada 2011

Jak wzmocnić swój związek


Każdy związek jest wyjątkowy ponieważ budują go ludzie, a każdy z nas przecież jest inny. Ludzie łączą się w pary z różnych powodów, najczęstszym z nich jest pragnienie miłości. Istnieją jednak takie rzeczy, które sprzyjają umocnieniu więzi i rozkwitowi pożycia. Znając podstawowe zasady utrzymania dobrych relacji można sprawić, że wasz związek może przeżyć długie, szczęśliwe lata.


Co sprawia, że związek jest zdrowy i szczęśliwy?
  • Spędzanie czasu razem. Jest to jeden z najistotniejszych elementów udanych związków dlatego wiele związków na odległość rozpada się po jakimś czasie. Nie można koegzystować razem nie przebywając wspólnie, gdyż ludzie nie są w tedy przyzwyczajeni do swoich nawyków, wszystko w drugiej osobie ich denerwuje, nie umieją ze sobą spędzać czasu. Wychodzi tutaj brak zaangażowania i komunikacji.
  • Kłócenie się z rozsądkiem. Niektóre pary dyskutują między sobą cicho, podczas gdy inne podnoszą głos lub rzucają rzeczami. Kluczem do silnego związku jest to, aby nie obawiać się kłótni. Dobra sprzeczka umie oczyścić atmosferę w wyniku czego żyje się w tedy lepiej. Jednak przy kłótni się trzeba umieć powstrzymywać się przed docinkami, umieć podejmować kompromisy czy godzić się nie upokarzając nikogo.
  • Nie ma ludzi idealnych. Powinniśmy zdać sobie sprawę, że żaden człowiek na świecie nie spełni w 100% wszystkich naszych wymagań. Nie powinniśmy żądać zbyt wiele od innych, gdyż może to tworzyć niezdrowy nacisk na związek.
  • Komunikacja. Szczera, spokojna i bezpośrednia rozmowa jest podstawą każdego związku. Umiejąc się dobrze komunikować potrafimy przekazywać drugiej osobie nasze lęki, pragnienia czy potrzeby. Drugą ważną rzeczą jest komunikacja niewerbalna czyli bez słów umiemy dać sygnał partnerowi poprzez kontakt wzrokowy, dotyk czy postawę ciała.

poniedziałek, 24 października 2011

Nigdy nie miałam chłopaka

Help Love witaj,
Trafiłam na Twój blog przez przypadek. Widzę, że pomagasz zagubionym ludziom w ich kłopotach miłosnych, udzielasz rad. Przy okazji chciałam napisać, że masz bardzo ciekawego bloga bo jest tutaj wieloraka tematyka, w moim guście! :) Może i mi coś pomożesz, bardzo bym prosiła byś szybko mi odpisała, zależy mi na tym.
Zacznijmy więc od tego, że mam 15 lat i nigdy nie miałam chłopaka. Wydaje mi się, że wszyscy nawet młodsi ode mnie mają kogoś, a ja nawet nigdy się nie całowałam. Mam wiele do zaoferowania, jestem miła i nawet ładna więc nie wiem dlaczego tak jest. Obawiam się, że do końca życia zostanę sama, że nigdy nikogo nie znajdę bo nikt nie będzie mnie chciał. Jest kilku fajnych chłopaków, ale oni nie wiedzą, że istnieję. Jest to tym cięższe dla mnie bo w tamtym roku przeprowadziłam się do nowego miasta i nikogo tutaj nie znam. Czuję się tutaj taka
samotna. Czasami sobie myślę, że moim przeznaczeniem jest bycie nieszczęśliwą i samotną. Jestem naprawdę zdesperowana dlatego proszę Cię odpisz mi coś, daj znak, że naprawdę pomagasz...
Zdesperowana Asia

Witaj "Zdesperowana Asiu" na początku chciałabym Ci bardzo podziękować, że doceniasz moją prace na mojej stronie. Jest mi niezmiernie miło, że Ci się ona podoba. Bardzo również się cieszę, że napisałaś do mnie z wielką przyjemnością spróbuję Ci pomóc, a przynajmniej wesprzeć, pamiętaj zawsze możesz do mnie napisać ;)
Wiem, że nie jest łatwo być 15-latką, a szczególnie 15-latką w nowym otoczeniu, którego się nie zna. Wiem, że wydaje Ci się, że każdy ma kogoś i jest szczęśliwy, ale to nie jest prawda. Wydaje Ci się, że tak jest dlatego, że jesteś samotna. Ja będąc kiedyś w podobnej sytuacji jak Ty też miałam takie wrażenie, wszędzie widziałam zakochanych.
Czy znajdziesz chłopaka mając 15 lat czy 20 wcale to nie oznacza jaka będzie Twoja dalsza przyszłość. Są osoby, które przez lata miały wiele związków, a na końcu zostawały same lub odwrotnie. Znam dużo osób, które przez całe życie były samotnikami, aż w końcu trafiła ich strzała amora i ten wyśniony/ ta wyśniona się zjawili.
Domyślam się, że przeprowadzka do nowego miasta zrobiła z Ciebie opuszczoną samotniczkę, ale nie martw się dogonisz jeszcze wszystkich imprezowiczów. Poza tym nie każdy człowiek jest randkowiczem. Znam niektóre naprawdę ładne dziewczyny, które zaczęły chodził z chłopakami,albo dopiero w liceum, albo na studiach. Poza tym osobiście uważam, że niektóre dziewczyny szukają chłopaków na gwałt tylko dla popularności lub tylko po to, aby kogoś mieć. Moja rada dla Ciebie Asiu to -nie panikuj. Wykorzystaj ten czas na pracę nad sobą i nad swoim życiem. Ustal sobie priorytety, pasje. Jeżeli będziesz miała swoje ciekawe życie, będziesz mogła czymś się pochwalić tym bardziej będziesz wartościowszą partią dla kogoś. Musisz posiadać poczucie własnej wartości i mieć pewność siebie. Osoby, które takie są bardziej przyciągają płeć przeciwną. Nie musisz być jakąś Boginią, żeby mieć chłopaka. Ważne, że będziesz ciekawa i będziesz miała co zaoferować drugiej osobie. Zacznij uczęścać na jakieś kółka w szkole, gdzie mogłabyś popoznawać znajomych, włącz się w życie swojej szkoły. Jeżeli nie podoba Ci się swój wygląd zapisz się na siłownię lub uprawiaj sama jakiś sport. Nawet jeśli jesteś bardzo samotna i smutna to nie okazuj tego uśmiechnij się powiedz "cześć" ludziom, których nie znasz, bądz bardziej otwarta. Będziesz zaskoczona jak ludzie będą na Ciebie reagowali, gdy zyskasz trochę pewności siebie. Pamiętaj także, że szkoła to czas wzlotów i upadków, zawsze znajdą się osoby, którym będzie coś przeszkadzało w Tobie, ale olej je! Zacznij żyć, wychodzić nie bądź dla siebie taka wymagająca. Daj sobie czas, bądź otwarta, zbuduj przestrzeń do której będziesz mogła zapraszać ludzi. Inni na pewno zauważą Twoją zmianę.
Trzymam za Ciebie kciuki, Help Love

Podoba mi się dwóch chłopaków nie wiem, którego wybrać

Help Love
Poznałam się z Marcinem w sierpniu ubiegłego roku. Spotkaliśmy się przez znajomego, który mieszka dość daleko, ale nie aż tak daleko, żeby nie można było widywać się w weekend. Spotkaliśmy się kilka razy i za każdym razem było bosko. Niestety jego samochód się popsuł i nie ma teraz czym jeździć. Tak więc nie widzieliśmy się przez 6 miesięcy. Rozmawiamy dużo przez telefon, gg, piszemy e-miale i dużo czatujemy ze sobą. Niby jest wszystko w porządku i jesteśmy razem. Jego samochód jest nadal zepsuty, a on nic nie robi, żeby się ze mną zobaczyć.
Nie spotykałam się z nikim innym ze względu na niego, ale po tym jak obiecał, że coś zrobimy razem w ferie, a w ogóle do mnie nie przyjechał, zezłościłam się.
W ostatnim czasie zaczęłam widywać się z Michałem. Lubię go bardzo, mogę go dotknąć i zobaczyć kiedy zechcę bo mieszkamy blisko siebie.
Jedyną przeszkoda w naszym szczęściu jest to, że nadal coś czuję do Marcina. Ostatnio Marcin obiecał mi, że niedługo się zobaczymy.
Kiedy opowiedziałam Marcinowi o Michale to powiedział mi, że planował mnie odwiedzić wizytą niespodzianką bo właśnie kupił samochód.
Nie wiem kogo mam teraz wybrać, z kim być.
Michał jest bardziej obiecujący pod względem związku bo Marcin ma zawsze dużo roboty i kłopotów. Serce mi podpowiada by wybrać Marcina, ale skąd ja mam pewność czy znów nie będę czekała na niego kolejnych 6 miesięcy.
Poza tym nie wiem co powiedzieć Michałowi czy za nim podejmę jakąkolwiek decyzję czy coś mu w ogóle mówić. Nie mogę udawać, że coś jest w porządku, jak nie jest. Proszę o pomoc każda rada będzie pomocna.
Aurelia
Droga Aurelio nie napisałaś ile masz lat, a w takiej sytuacji ta informacja była by pomocna, ale i tak spróbujemy coś zaradzić. Przede wszystkim nie jesteś gotowa na związek z Marcinem. Marcin dużo Ci obiecywał i jak dotąd nie dotrzymał swoich obietnic więc nie wiem czy możesz na nim polegać, a co dopiero mu ufać. W sumie tak dobrze jak Michała Marcina nie poznałaś. Nie wiesz jaki Marcin jest naprawdę czy jest z Tobą szczery. Myślę, że lubisz Michała, ale nie jesteś w nim zakochana. Michał jest dla Ciebie odskocznią. Trudno jakąkolwiek decyzję Ci teraz podjąć bo jeszcze nie zakończyłaś związku z Marcinem. Marcin teraz ma samochód jeżeli przyjedzie do Ciebie to zobaczysz jak będzie się zachowywał chyba, że jego przyjazd znów opóźni się o parę miesięcy,a w tedy sama będziesz wiedziała jaką decyzję podjąć.
Michałowi powiedz jaka jest prawda powiedz, że możecie się razem nadal spotykać, ale to na razie nie będzie żaden związek bo jeszcze nie jesteś na to gotowa.
Daj sobie jeszcze trochę czasu i zobacz jak oboje będą się zachowywali, zobaczysz kto jest wart Ciebie.
Najgorsze uczucie to takie, gdy jest się z kimś związku, kto w ogóle się Tobą nie przejmuje i cały czas Cię okłamuje. W tej chwili nie jesteś w stanie podjąć żadnej sensownej decyzji. Poczekaj jeszcze trochę, czas pokaże jak Twoje uczucia się rozwiną.
Z poważaniem, Help Love

Czuję się winna bo zdradziłam mojego chłopaka

Droga blogerko,
Mam na imię Natalia i mam 21 lat. Jestem z moim chłopakiem już prawie 8 miesięcy. Jest to mój pierwszy chłopak i czuję, że naprawdę go kocham.
Niedawno wybrałam się na wycieczkę plenerową z dwoma kolegami. Z obojgiem znałam się od lat, można powiedzieć od pieluch więc mój chłopak nie miał powodów się o mnie obawiać. Niestety na tej wycieczce nieźle popiliśmy i gdy byłam pijana z jednym z tych kolegów trochę się poobmacywałam. Powiedziałam mu, aby nigdy nie mówił o tym mojemu chłopakowi bo to była tylko zabawa, ale on wkrótce zaczął coś podejrzewać. Powiedziałam mu prawdę, która bardzo go zabolała, ale dał mi nadzieję. Powiedział, że chce, abyśmy po pracowali nad tym bo bardzo mnie kocha i nie chce mnie stracić, jest naprawdę słodki.
Czuję się okropnie, czuję się winna, ale naprawdę go kocham i chcę z nim być. Sporo myślę nad tym co zrobiłam...
Jak myślisz możemy jeszcze wszystko naprawić wiedząc, że oszukałam swoją prawdziwą i największą miłość?
Natalia

Droga Natalio, alkohol w nadmiernych ilościach nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Ludzie potem mają wymówki do usprawiedliwiania się "ale byłam pijana","to winna alkoholu". Rozumiem to co piszesz - jaka jesteś zakochana i to po raz pierwszy i jakie to jest cudowne dla Ciebie. Moim zdaniem jednak pewna część Ciebie nie jest gotowa do pełnego zaangażowania się i to właśnie ta część zdradziła Twojego chłopaka z przyjacielem. Oczywiście można się dogadać, wszystko sobie wybaczyć i od nowa poukładać wasz związek, ale czy naprawdę jesteś gotowa zrezygnować z młodzieńczych wybryków i imprez? Myślę, że jeszcze się nie wyszumiałaś dlatego masz teraz taką chęć na zabawy. Wiem, że znalazłaś bratnią duszę, ale niewiele osób w Twoim wieku jest gotowa porzucić to wszystko, alby stać się dojrzałym. Większość z nas potrzebuje więcej czasu na to, aby dowiedzieć się kim tak naprawdę jesteśmy i dopiero w tedy możemy szczerze powiedzieć z kim chcemy spędzić resztę życia. Dobrze o Tobie świadczy to, że zachowałaś się honorowo wobec swojego chłopaka mówiąc mu prawdę o całej sytuacji. Dobrą wiadomością również jest to, że Ci przebaczył,a naprawdę mało osób byłoby zdolnym do tego.
Twoim zadaniem teraz jest przestanie w końcu o tym myśleć, on Tobie wybaczył więc i Ty to samo zrób dla siebie. Przestań już czuć się winna. Większość osób w Twoim wieku jest taka, chcą się czuć wolni i robić to co żywnie im się podoba.
Jeżeli chcesz teraz zostać w stałym związku to ok, jednak jeśli będziesz sobie wmawiać, że jesteś już dorosła nic z tego nie wyjdzie, musisz sama dojrzeć bo jak na razie to nawet nie jesteś gotowa do małżeństwa. To jest Twój pierwszy prawdziwy chłopak i jest to naprawdę wspaniałe, ale pamiętaj pierwszy nie oznacza, że ostatni.
Masz jeszcze dużo czasu do pracy nad sobą, musisz skończyć się edukować, rozwinąć wystarczająco swoje zainteresowania, poszukać jakiejś pracy,aby stać się prawdziwym dorosłym człowiekiem. Pozwól swojemu chłopakowi to samo zrobić. Jeżeli wasz związek będzie trwał kilka lat to fantastycznie. Jeżeli nie to na pewno kogoś równie sympatycznego poznasz. Udziel sobie kredytu zaufania i zacznij normalnie funkcjonować.
Dziękuje za Twój list, Help Love

niedziela, 23 października 2011

Czemu nie mogę znaleźć idealnej dziewczyny?

Mam na imię Piotr i mam 17 lat. Od pewnego czasu jestem w dołku, wydaje mi się, że wszyscy w około kogoś mają, albo dziewczynę, albo chłopaka. Denerwuje mnie to bardzo! W szkole traktują mnie jak jakiegoś odmieńca, nieudacznika. Oczywiście zadaję się z dziewczynami, ale żadna z nich nie jest w moim typie. Moja dziewczyna musiałaby mieć fajny charakter i cało. Musi lubić oglądać mecze, być wysportowaną ,mądrą, która nie gadałaby mi tylko o zakupach, ciuchach czy imprezach, nie chichocze bezsensu, musi być brunetką z jasną karnacją. Musi kochać zwierzęta i umieć mnie obłaskawić, gdy jestem zły lub nie gniewać się na mnie, gdy będę dla niej chamski. Musi być wzrostu takiego jak ja czyli 178cm lub nieznacznie niższa np. o 10 cm. Te cechy są zbyt wygórowane jak na dziewczyny z mojej okolicy. U mnie są same lafiryndy, tandeciary, baleciary lub festyniary, a jak jest ktoś mądry to wygląda jak idź stąd i nie wracaj. Ja chcę poznać kogoś kto
jest w tym typie, o którym piszę. Wiem, że jest to trudne i ideałów nie ma, ale proszę daj mi kilka wskazówek by taką dziewczynę spotkać. Nie chce być dalej największa ofermą swojej szkoły lub aby nazywali mnie gejem.
PS nie pisz mi o portalach randkowych...
Piotr

Drogi Piotrze szczerze mówiąc sam dobrze wiesz czemu nie możesz znaleźć dziewczyny. Piszesz o złości i o tym jaki potrafisz być nie miły,te cechy przecież nie mają nic wspólnego z romantyzmem czy byciem miłym,a tego przecież szukają dziewczyny. Odpowiedź sobie na pytanie na co tak w ogóle jesteś taki zły? Zazwyczaj ludzie pod maską arogancji czy złości ukrywają swoje kompleksy, słabą wiarę w siebie czy swoje życiowe problemy. Żadna dziewczyna nie będzie chciała choleryka, który będzie ją obciążał swoimi problemami. Twój list pokazuje także, że nie masz dla siebie zbyt dużej samoakceptacji. Widać, że wyzwiska na Twój temat takie jak oferma czy gej głęboko wdarły się w Twoją pewność siebie. Jeżeli dasz komuś bardziej zbliżyć się do siebie nie będąc dla nikogo "chamskim" to poznasz prawdziwą osobowość tych ludzi. Jak powstrzymasz swoją złość to może w tedy poznasz fajną dziewczynę. Bardzo dobrze widać czego chcesz i przez ten swój ideał także możesz dyskryminować dziewczęta bliżej ich nie poznając, a mogły być Twoimi potencjalnymi partnerkami. Proponuje bliżej poznać się z dziewczynami, które Ci się podobają, a których nie jesteś pewny, zbuduj z nimi jakieś bliższe relacje i zobaczysz jaki mają naprawdę charakter. Pamiętaj zacznij od tych, którym Ty też się podobasz. Może na poziomie przyjaźni zobaczysz w nich te cechy, których szukasz, a jak nie to w tedy nie będziesz robił następnego kroku, będziesz mógł w tedy łatwo zrezygnować jak Ci się coś nie spodoba. W ten sposób może znajdziesz kogoś kto jest dla Ciebie atrakcyjny, miły i uprzejmy. W międzyczasie buduj swoją samoocenę i zacznij w końcu siebie lubić! Pamiętaj, że to jak siebie postrzegasz widzą inni i potem tak Cię traktują jak sam sobie na to zasłużysz.
Z pozdrowieniami Helo Love

sobota, 22 października 2011

Mój chłopak nadal coś czuje do swojej byłej dziewczyny

Help Love
Please HELP!
Chodzę z chłopakiem ,którego bardzo lubię i bardzo mi się podoba. Jesteśmy ze sobą 3 tygodnie. Wczoraj mi powiedział, że nadal coś czuje do swojej byłej dziewczyny, z którą rozstał się dwa miesiące temu. Byli ze sobą 3 miesiące, ona traktowała go jak zwykłego śmiecia. Robiła z nim co jej się podobało. Podczas wczorajszej rozmowy powiedział mi, że ona jakiś czas temu chciała do niego wrócić. Nie wiem co mam robić. Rzucić go czy być dalej z nim, ale jeżeli będę z nim dalej to nie sądzę, aby było tak samo jak dawniej. Martwię się, że będzie coś robił za moimi plecami.
Proszę o pomoc.
Fanka Help Love
Droga "Fanko Help Love" jeżeli Twój chłopak czuje coś nadal do swojej byłej dziewczyny to wasz związek nie jest w 100% wasz, zawsze jakaś cząstka tej dziewczyny będzie stała między wami, prawda? Jeżeli on woli wrócić do dziewczyn, która traktuje go "jak śmiecia" to jego problem. Osobiście uważam, że powinien rozmówić się ostatecznie ze swoją byłą dziewczyną za nim poszuka sobie innej. Zapytaj się go czego on chce. Powiedz mu, że dasz sobie świetnie bez niego radę jeżeli chce do niej wrócić (wiem, że będzie to trudne). Lepiej wiedzieć na czym się stoi niż bać sie cały czas, że będzie robił coś za Twoimi plecami. Jeżeli do niej wróci to napewno ponownie się na niej sparzy i dostanie w tedy to na co zasłużył i w tedy przypomni mu się o Tobie. Jeżeli pozwolisz mu odejść to sama wiesz najlepiej o tym, że prędzej czy później trafi Ci się ktoś o niebo lepszy. Moim zdaniem takie wyjście byłoby najrozsądniejsze.

Pozdrawiam, Help Love

piątek, 21 października 2011

Toksyczny związek, fatalny narzeczony

Help Love, byłam ze swoim narzeczonym półtora roku. Było normalnie, byliśmy szczęśliwi razem jednak, gdy wychodziliśmy do znajomych mój narzeczony zaczął się zmieniać w innego człowieka. Docinał mi, robił ze mnie idiotkę, wyśmiewał wśród rodziny i znajomych. Nasze zaręczyny były niedawno, kochaliśmy się. Pod koniec ubiegłego miesiąca pokłóciliśmy się i wyprowadziłam się do matki. Nie jesteśmy już zaręczeni, ale staramy się dogadać, problem jest w tym, że on raczej nie zamierza się starać czy zmienić. Pisaliśmy na gg regularnie, myślałam, że gdy trafie do szpitala to chociaż zadzwoni, niestety tego nie zrobił. Jak odwiedziła mnie jego siostra zapytałam się czemu chociaż nie zadzwonił, ona powiedziała, że pojechał na imprezę do Poznania.

Kocham go, ale mam wrażenie, że on mnie nie. Rodzice mi mówią, że za to jak on postępuje powinnam dać sobie z nim spokój. Powtarzają mi, że nie jest godny mnie, nie traktuje mnie jak osobę ,którą się kocha na tyle, aby wziąć z nią ślub. Szukam więc po prostu rady jakiejś osoby trzeciej, nie będącej z kręgu mojej rodziny...
Załamana
Droga "Załamana" Twoi rodzice mają rację. Ten człowiek traktuje Cię jak zabawkę po, którą sięga jak nie ma co robić. Wysyła Ci bardzo wyraźną wiadomość, że nie jest z Tobą po to, aby się Tobą opiekować czy szanować. Jeżeli chodzi o miłość to może on na swój sposób kocha Ciebie, ale jego postawia sprawia, że zastanawiam się jak on jest postrzegany przez swoich najbliższych i jak oni obdarzają go miłością ,być może takie wzorce zachowania wyniósł z domu. Jeżeli chodzi o ślub, to nawet jeśli wzięlibyście go to zastanów się czy mogłabyś zauważ człowiekowi, który gdy Ty jesteś w szpitalu jedzie na imprezę lub upokarza Cię publicznie. Jak myślisz ile takich sytuacji byłabyś w stanie jeszcze wytrzymać jak już teraz jesteś załamana? Powinnaś więcej pomyśleć o sobie niż o nim, a pamiętaj jeżeli dajesz mu sobą pomiatać to nigdy nie będzie miał do Ciebie szacunku i z drobniejszych incydentów mogą wyrosnąć większe. Będzie sobie pozwalał na coraz więcej jak Ty nic z tym nie będziesz robiła. Czy naprawdę chcesz spędzić resztę życia z człowiekiem, który co dnia podkopuje Twoje poczucie własnej wartości? Z takiego związku wyszłabyś jako jeden wielki kłębek nerwów. Twoje zagubienie i niewiedza co robić w takiej sytuacji mówi mi, że nie chcesz go opuścić ze względu na lęk przed samotnością lub doprowadził Ciebie do takiego stanu, że sama myślisz, że to co on robi Tobie to Twoja wina. Zacznij leczyć swoją samoocenę i wyjdź z tego toksycznego związku, który zaczyna Ciebie niszczyć od środka.
odnajdź w końcu siebie, Help Love

Zdradziła mnie z trzema facetami w jeden weekend

Help Love, jestem w rozsypce. Poznałem dziewczynę w zeszył roku, między nami się wszystko układało. Z czasem nasza przyjaźń przekształciła się w związek, zajeb... związek! Myślałem, że jest to ta jedyna. Jak to mówią dziewczyny było jak w bajce, aż pewnego dnia powiedziała mi, że mnie zdradziła :( Nie byłoby to dla mnie, aż tak wielkim szokiem, gdyby nie to, że przyznała się, że zrobiła to z trzema facetami w jeden weekend... Czuje się jak jeden wielki rogacz, jeleń kur*** czy łośśśśśśśśśśśś. Zerwałem z nią, mam dosyć wszelkich związków, kobiet i całego tego gów**. Wydaje mi się, że wszystkie dziewczyny to dziw**.Wiem, że tak nie jest,ale co poznawałem dziewczynę to wszystkie one były ZŁE! Każdy mi mówi, że jestem jeszcze młody, że mam czas, mam dopiero 19 lat, ale ile już złych doświadczeń na karku. Robi mi się nie dobrze jak patrze na inne dziewczyny, a nie jestem w cale gejem! Proszę odpisz mi, wkrótce... Chciałem komuś się po prostu wyżalić...
Zdradzony...


Drogi "Zdradzony" niezły nr wywinęła Ci ta dziewczyna. Jestem w szoku i szczerze współczuję. Z tego co piszesz widać, że naprawdę zależało Ci na tej dziewczynie. Twoje zaufanie do kobiet rzeczywiście zostało nadszarpnięte, ale pamiętaj o tym, że to jest tymczasowe, że teraz się tak czujesz to z czasem minie, mniej będzie bolało. Obawiam się jednak jednego, że będziesz miał taki uraz, że przestaniesz wierzyć swoim wszystkim przyszłym partnerką. Twoja przyszła dziewczyna będzie miała ciężko, ale jeżeli będzie wyrozumiała to uda wam się stworzyć dobry związek. Wiem co to znaczy zdrada i jak możesz teraz się czuć,ale pamiętaj takie doświadczenia uczą nas wiele o samych sobie i o ludziach, których kochamy. Uczymy się ludzkiej natury. Przez takiego kopniaka w tyłek przestajemy być łato wierni,a nieufni. Cierpią na tym niewinni ludzie, którzy potem nas poznają. Dziewczyna mocno Cię zraniła, ale nie możesz tracić kontaktu ze światem i rzeczywistością. To jej strata warto wiedzieć, że kij ma oba końce i to co ona Ci zrobiła odwróci się kiedyś do niej i to samo ją spotka. Na pewno jest ktoś kto na Ciebie czeka dlatego warto utrzymywać kontakt ze światem, bo któregoś pięknego dnia ją spotkasz,a możesz stracić tą szansę, gdy przestaniesz wychodzić do ludzi. Nie traktuj kobiet jako wrogów wręcz przeciwnie zaprzyjaźnij się z nimi, poznaj je lepiej. Traktuj jako dobrych znajomych, a pewnego dnia Twoja królowa się pojawi :)

Trzymam kciuki za Ciebie, nie załamuj się chłopaku, Help Love

On nie chce mnie pocałować

Witaj Help Love,
Widuje się z jednym gościem już od jakiegoś czasu, nie jest moim chłopakiem, ale w sumie spędzamy wiele czasu razem. Widać, że jest chemia między nami, ale jest jeden problem on nie chce mnie pocałować w ogóle. Nie zrozum mnie źle, robiliśmy już naprawdę wiele razem oprócz jednego, ani razu się nie pocałowaliśmy. To dość dziwne... Ja mam 21 lat, on 23. Mówi, że nie całujemy się w ogóle bo podobno całował się tyle w liceum, że po prostu znudziło mu się to. Ja nie rozumiem jak można całkowicie znudzić się całowaniem???? Jestem zdesperowana nie wiem co mam robić, próbowałam go wiele razy pocałować, ale za każdym razem on mnie odpychał. Przecież nie zrobię tego na siłę. Przez to wszystko czuje się okropnie, czuje się jak prostytutka...Naprawdę! Przecież kochamy się, a on nawet nie uraczy mnie poca

łunkiem w policzek. To wszystko jest takie bez uczuć. Co mam zrobić? Może boi się zaangażować emocjonalnie jeśli się zaczniemy całować? Nie wiem co mam o tym myśleć...

Ta, która chce być w końcu pocałowana


Droga "Ta, która chce być w końcu pocałowana" masz rację pocałunek to bardzo intymna rzecz. Wydaje mi się, że boi on się po prostu stworzenie realnego kontaktu z Tobą. Pisałaś, że zrobiliście już wszystko tylko został wam pocałunek w pewien sposób to jest jego obroną przez pełnym zaangażowaniem się w wasz "związek". On w ten sposób czuje, że kontroluje sytuacje wie czego od niego oczekujesz i tego nie robi. W momencie ostatniego zbliżenia (w waszym przypadku pocałunku) przestanie on być panem sytuacji nie będzie już miał kontroli. Sprawdź czy ma jeszcze jakieś opory przed innymi rzeczami. Być może ma jakiś uraz związany z wargami czy z całowaniem się. Jednak jeżeli tylko to jest problem to nie wskazuje to na to, aby problem dotyczył ciebie tylko i wyłącznie jego. Jeżeli oprócz tego szkopułu dobrze się dogadujecie i on potrafi porwać się z Tobą w innych dziedzinach to daj mu trochę czasu. Szczerze to wątpię by ten problem był związany z Tobą. Postarajcie się o tym porozmawiać na spokojnie niech Ci wytłumaczy prawdziwą przyczynę tego, na razie nie nalegaj być może przyjdzie czas, kiedy sam Ci o tym powie.

Trzymam kciuki i życzę wam wielu pocałunków w przyszłości, Help Love.

Nie wiem czy ją kocham

Pomocy!!!!!!!!!!
Mam koleżankę, która ma 17 lat, a ja mam 19. Poznaliśmy się w szkole, spędzamy dużo czasu ze sobą, codziennie rozmawiamy przez telefon i gg. Poszliśmy teraz do oddzielnych szkół to znaczy ja poszedłem teraz na studia ona jeszcze jest w liceum. Świetnie spędza nam się razem czas, jeszcze lepszej kumpeli nie miałem. Myślę, że ona chce czegoś więcej, że czeka, aż zapytam ją o chodzenie. Jednak nie wiem czy ja tego chce, świetnie się dogadujemy, stworzyliśmy naprawdę dobra przyjaźń. Boję się, że pewnego dnia powie mi, że jej się podobam lub, że mnie kocha, a ja nie będę wiedział co mam powiedzieć i że w sumie przez to przestaniemy się przyjaźnić. Nie chcę zakańczać z nią znajomości. Naprawdę jestem rozdarty.
xXx
Drogi "xXx" to naprawdę trudny temat. Szczególnie, że powiedzenie czegoś takiego w nieodpowiednim momencie może zrujnować waszą znajomość. W liście do mnie napisałeś mi jak dużo czasu spędzacie razem i jak świetnie się dogadujecie. Jednak nic nie wspomniałeś o swoich i jej uczuciach. Jeżeli myślisz, że coś czuje do Ciebie to musisz pomyśleć nad tym co Ty właściwie czujesz do niej. Odpowiedź sobie na dwa pytania czy Ci się ona podoba i czy mógłbyś ją pokochać. Bo jeżeli nawet nie jesteś gotowy do związku to jeżeli coś do niej czujesz to może coś z tego wyjść. Najpiękniejsza miłość wyrasta z dobrej przyjaźni. Przemyśl to dokładnie, może wam być naprawdę dobrze razem.

Życzę powodzenia Help Love